Logowanie
Nazwa użytkownika

Hasło



Nie możesz się zalogować?
Poproś o nowe hasło
Losowa Fotka
Aktualnie online
Gości online: 1

Użytkowników online: 0

Łącznie użytkowników: 3
Najnowszy użytkownik: Jacek Kowalewicz
Współpracujemy z:

Strona domowa firmy Franko

Ostatnio na forum
Najnowsze tematy
Brak tematów na forum
Najciekawsze tematy
Brak tematów na forum
Ostatnie artykuły
Początki 411-stki w ...
krótka historia mego...
typ 34 w "poczekalni"
Historia rodzinnej JAWY
VW 411 jako TAXI
+Historia rodzinnej JAWY
Historia: JAWA typ353 poj. 250cm³ Rocznik 1961 Po dwudziestu latach stania i czekania na lepsze czasy nasza JAWA ujrzała światło dzienne. Już od dłuższego czasu przybierałem się wydobyć nasz motocykl z ciemności piwnicznych, gdzie przebywała ostatnie lata swego istnienia. Znalazła się w niełasce z powodu pojawienia się w naszej rodzinie Fiata 125p MR r.prod1988. Po prostu nastąpiła ewolucja motoryzacyjna i przesiedliśmy się z dwóch kółek na cztery. Ale nie rozstaliśmy się z naszą Jawą, poniekąd ja byłem prekursorem tego, aby motocykl dalej czekał na swój czas. Jawa nabyta została w 1961 roku przez mego Ojca w sklepie wojskowym-KONSUMY (za czasów komunistycznych sklepy dla rodzin oficerów i pracowników Wojska Polskiego). Była sprzedawana na tzw. przydział. Z opowieści mojego Taty wynika, że jakiś oficer WP nie odebrał motocykla w określonym czasie i stworzyła się okazja nabycia motocykla. Posiadanie Jawy w 60-tych latach ubiegłego wieku było czymś. W tym czasie Ojciec był pracownikiem Białostockich Fabryk Mebli jako stolarz meblowy. Jawa była używana od święta i dla „szpanu” na lokalnych zabawach w okolicy Białegostoku. W latach 70-80 tych stała się potrzebnym środkiem transportu. Moje pierwsze jazdy motocyklem odbywały się pod nieobecność Ojca, który akurat przebywał w pracy. Lecz na wiosnę 1982 roku posiadając już prawo jazdy sam osobiście i co najważniejsze legalnie prowadziłem dumnie JAWĘ po białostockich ulicach. Cenię ten motocykl za swój klasyczny styl i za to, że jest z nami od początku naszej rodziny. Kiedyś jak już Jawa zaczęła swój żywot w piwnicy postanowiłem sobie, że ją odrestauruję. No i przyszedł ten czas, przyszedł czas pod tytułem JAWA 250 typ353. Jak na razie główna potrzeba to wymyć z brudu, który nazbierał się przez dwadzieścia lat. No i rzecz najważniejsza -napisać plan odrestaurowywania motocykla, i brać się do roboty. Pierwsze jazdy w 2009 ?
Ps. Kto mnie zna może się zdziwić zainteresowanie motocyklem, w końcu jestem Vw-maniakiem od silników typu boxer.
Ale to NASZA rodzinna JAWA

Komentarze
Brak dodanych komentarzy. Może czas dodać swój?
Dodaj komentarz
Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.
Oceny
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą oceniać zawartość strony

Zaloguj się lub zarejestruj, żeby móc zagłosować.

Brak ocen. Może czas dodać swoją?
Ankieta
Brak przeprowadzanych ankiet.
Shoutbox
Musisz zalogować się, aby móc dodać wiadomość.

Brak wiadomości. Może czas dodać własną?